wtorek, 23 sierpnia 2016

Znowu słów mi zabrakło














:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
27

czwartek, 18 sierpnia 2016

Envelo - Poczta Polska przez internet

Często narzekamy na tą naszą sprzedaż rękodzieła. I oczywiście mamy rację. Różnie to z tą sprzedażą jest. Czasami jednak trafia się klient, u mnie to najczęściej przez internet, któremu trzeba te nasze prace wysłać. Ja zawsze wysyłam przesyłki przez Pocztę Polską. Od lat korzystam z jej usług, na pocztę mam blisko i jakoś tak już się przyzwyczaiłam.

Nas rękodzielników powinna zainteresować paczka pocztowa Envelo, świadczona przez Envelo, spółkę-córkę Poczty Polskiej. Co to jest i jak z tego korzystać?



Neopaczka to usługa, dzięki której dosyć szybko i wygodnie można przygotować swoją paczkę do wysyłki. A wszystko załatwia się przez internet. Na początku musimy założyć konto na platformie Envelo. Następnie wchodzimy na stronę neopaczki i wpisujemy dane odbiorcy przesyłki. Określamy ustawienia przesyłki takie jak wielkość paczki, waga, zawartość. Można również wykupić ubezpieczenie paczki lub inne usługi dodatkowe. Bardzo ciekawą rzeczą jest to, że można dodać własną grafikę do etykiety adresowej. Może to być zdjęcie albo logo firmy lub bloga. Następnie należy podać placówkę pocztową, na której nadamy paczkę. Jest to bardzo ważne, ponieważ tylko wybrana palcówka będzie mogła nadać nasze przesyłki. I na koniec jeszcze raz sprawdzamy dane i opłacamy przesyłkę. Po opłaceniu system wygeneruje etykiety adresowe. Etykiety należy wydrukować i już możemy z naszą paczką udać się na pocztę. Przy okienku z napisem Envelo zostaniemy obsłużeni poza kolejnością. 

Plusy:
- niska cena 10,99 zł za paczkę do 2 kg, 16,99 za paczkę do 5 kg
- obsługa online
- możliwość zostawienia paczki na poczcie poza kolejnością
- możliwość dodania własnego obrazka do przesyłki, personalizacja

Minusy:
- nie znane, ponieważ nie korzystałam jeszcze z takiej formy wysyłki. Jeśli korzystaliście to będę wdzięczna jak podzielicie się swoimi uwagami. 

Jak najczęściej nadajecie przesyłki: przez kuriera, Pocztę Polską albo może już korzystaliście z Neopaczki?

wpis powstał przy współpracy z Envelo
17

wtorek, 16 sierpnia 2016

Wesele, deseczka i nowe wyzwanie

My już po hucznej zabawie:) Wczoraj wieczorem wróciliśmy i muszę przyznać, że moje dziecko bardzo dobrze radzi sobie w podróży. Obawiała się choroby lokomocyjnej, bo ja kiedyś miałam, całe szczęście Filip tego nie odziedziczył. Nie zabrałam mu zabawek do samochodu i troszkę się nudził, ale i tak świetnie sobie poradził. A jeśli chodzi o wesele to wszystko się udało. No może poza tym, że Filip wylał mój lakier do paznokci na swoje nowe spodenki. Ale nie ma co narzekać, jakieś przygody muszą być, bo by za nudno było:) 



Przed weselem jeszcze zrobiłam deseczkę - wieszaczek



 Jeśli macie ochotę, możecie wziąć udział w wyzwaniu na blogu Eko - deco Wspomnienie Wakacji. Ja przygotowałam taką inspiracje


Jak widać na ostatnim zdjęciu, to znowu nie są moje klimaty:( Więcej o wyzwaniu tutaj
Miłego dnia

20

czwartek, 11 sierpnia 2016

W dniu ślubu

Cieszę się, że wpis CO ZROBIĆ Z RĘKODZIEŁEM, KTÓREGO NIKT NIE CHCE KUPIĆ?  wywołał uśmiechy na waszych twarzach. Na mojej twarzy uśmiech wywołały wasze komentarze:) A  wpis powstał spontanicznie, wieczorem. Jak tylko Filip zasnął dopadłam laptopa i goniłam swoje myśli. A już myślała, że na temat sprzedaży rękodzieła nic nie da się napisać.  

Koniec żartów. Jedziemy na ślub w niedzielę. Z Filipem oczywiście i trochę się tego obawiam. To będzie jego pierwsza tak długa podróż, ale kiedyś musi być ten pierwszy raz. Ten wyjazd jest mi bardzo potrzebny, jestem zmęczona codzienną rutyną, potrzebuję zmiany otoczenia i musi być dobrze:) Z tej okazji przygotowałam takie serce. Jak ktoś zaprasza rękodzielnika to musi się liczyć z tym, że dostanie jakąś jego prace:)





Miłego długiego weekendu:)
34

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Czy można zrozumieć sztukę nowoczesną

Oglądamy z mężem wiadomości. Właśnie mówią o jakimś wybitnym artyście i pokazują jego obrazy, które są warte kilka milionów euro za sztukę. Obrazy bardzo do siebie podobne, jakieś tło i w środku namalowane kółko. I co najdziwniejsze ludzie te obrazy kupują. Mąż patrzy na mnie i mówi: "Ty byś coś podobnego mogła namalować, bylibyśmy bogaci".

Nie zawsze rozumiem sztukę nowoczesną, nie potrafię odgadnąć co artysta chce przekazać przez swoje dzieło. Czasami po prostu taka sztuka mi się nie podoba. Nie lubię jak artysta szokuje i jego prace pozostawiają niesmak. Nie na wszystkim się znam, nie wszystko rozumiem. Myślę, że podobnie jest też z naszym rękodziełem. Nie wszystkie nasze prace mogą się podobać, nie każdy rozumie dlaczego dodaliśmy taki element do pracy a nie inny. Jednym podobają się kolorowe deseczki, innym czarno białe. Czasami jakaś praca leży u mnie kilka miesięcy, aż w końcu trafi się klient, który się taka pracą zachwyci i stwierdza ,że właśnie coś takiego szukał od dłuższego czasu. Co jest piękne dla mnie, dla kogoś innego może być pospolite i na odwrót. Ale to dobrze, przez to świat jest ciekawszy:)

Wracając do sztuki nowoczesnej, zajrzyjcie do Gallerystore. To internetowa galeria promująca młodych, zdolnych artystów. Znajdziecie w niej obrazy, rzeźby, fotografię, nowoczesny design. Nie wszystkie prace trafiają w mój gust, nie każda odnalazłaby się w moim domu. Ale na przykład takie obrazy chętnie bym przygarnęła.





Albo taką lampę:)


Co myślicie o sztuce nowoczesnej?
Pozdrawiam



                                                      Wpis powstał przy współpracy z GALLERYSTORE
                                            
16

czwartek, 4 sierpnia 2016

Co zrobić z rękodziełem, którego nikt nie chce kupić?

Pasja zajmuje cały twój wolny czas, kochasz to co robisz, zaszywasz się w pracowni i tworzysz, tworzysz, tworzysz. Skutki są takie, że twoje własne prace nie mieszczą się już w pokoju, chcesz coś sprzedać, nie sprzedaje się nic, ogarnia cię frustracja, nawet myślisz o porzuceniu swojego hobby. Czujesz, że to nie ma sensu, popadasz w depresję, nie wychodzisz z domu, masz myśli samobójcze,  obrażasz się na cały świat... STOP!!!



Mam trzy sposoby co zrobić z takim rękodziełem, możesz:

1. Dawać jako prezent swoim znajomym, rodzinie. Okazji jest bardzo dużo: imieniny, urodziny, święta, rocznice ślubu, rocznie rozwodu, pogrzeby itd. Dawaj swoje prace każdemu, kto tylko cię na jakieś wydarzenie zaprosi. KAŻDEMU! Po jakimś czasie zauważysz, że nie zaprasza cię już prawie nikt, ale ty się nie poddawaj, sama się wpraszaj albo najlepiej wysyłaj swoje prezenty. I nie zapomnij zapisywać wszystkich ważnych i mniej ważnych okazji, nikt nie może zostać pominięty!

2. Udzielać się charytatywnie gdzie tylko się da. Jest tysiące chorych, potrzebujących, którzy chętnie wystawią twoje prace na aukcje. Jak tylko zaczniesz się udzielać to będziesz każdego dnia dostawać prośby o pomoc. Nie nastarczysz z produkcją!

3. Zrobić konkurencje chińszczyźnie. Wybierz się na najbliższy jarmark. Jak chińskie produkty są po 5 zł to swoje zrób po 3 albo po 2 zł. Uwierz mi, rozejdą się jak świeże bułeczki, a ty chociaż troszkę zarobisz, bo przy dwóch wcześniejszych sposobach jest to niemożliwe. I może chociaż na farbę uzbierasz do dalszej produkcji.

Zdradziłam trzy najlepsze sposoby, które sprawią, że pozbędziesz się swoich prac bardzo skutecznie. Ale wiesz co? Nie waż się z nich skorzystać!!!
Pozdrawiam:)))
36